Obserwatorzy

piątek, 31 sierpnia 2012

Wyróżnienie.

Niby zwykły dzień .Wchodzę ,odwiedzam po kolei co tam nowego macie do pokazania,co ciekawego się u was dzieje i i i.Zaglądam do ewoz ,dostała wyróżnienie,jakże się cieszę bo naprawdę się jej należy.Ona sama wyróżnia 5 osób i zachęca aby odwiedzić ich blogi bo sama jest pod wrażeniem.A że jestem posłuszna to wchodzę po kolei .Na trzecim miejscu Basia to wchodzę i zbieram szczenę z podłogi bo to ja.Zaniemówiłam ,a serce to mało mi nie wyskoczyło.Bardzo ,bardzo dziękuję ,naprawdę się nie spodziewałam,przecież jestem świeżynką w tym temacie a tu taka niespodzianka.
To dla mnie nowość i nie za bardzo wiem co należy zrobić ,ale zauważyłam że każda wyróżniona osoba wyróżnia kolejne.Oczywiście z czystym sumieniem wyróżniłabym wszystkich,bo od każdego czegoś ciekawego się uczę ale tak się chyba nie da.
Mam nadzieję że nie popełnię żadnej gafy wyróżniając te osoby.


1.Małgosia
2.Jola
3.Isskaa




Zachwycam się pracami tych dziewczyn i mam nadzieję ze wam też się spodoba,więc zachęcam do odwiedzenia ich.
Jeszcze raz bardzo dziękuję za wyróżnienie i pozdrawiam.

Co wy na to?

Wczoraj głowiłam się nad osłoną na butelkę i coś tam zrobiłam.Teraz potrzebuję poznać wasze zdanie ,czy coś takiego może być?Bo jak nie to jeszcze mam czas by nad czymś pomyśleć.Z góry bardzo dziękuję za opinie.

                                                                                                                                                                                       
Myślałam żeby dorobić jeszcze muszkę.











Podobno dziś Dzień Blogera więc:
Wszystkim blogerom i blogerkom życzę powodzenia i satysfakcji z prowadzenia własnych blogów .Miłego dnia:)

środa, 29 sierpnia 2012

Kapelusz.

Wspomniałam ostatnio o ozdobach ,które zrobiłam sobie do pokoju .Nadszedł czas by je pokazać.

 Podkładka pod świeczkę w kolorze kremowym.

 Kapelusz,też kremowy,chociaż jakoś na tych moich zdjęciach tego nie widać.Na fotografa to ja się chyba nie nadaję.


A to wspomniany kosz ,który miał być da męża .Jak widać znalazłam już dla niego zastosowanie hi,hi.Sami oceńcie jak mi wyszło.









Poprosiła mnie ostatnio babcia o zrobienie czegoś co można było dać mężczyźnie na urodziny ,zamiast kwiatów a jako dodatek do koperty.Pomyślałam że może zrobię osłonkę na butelkę.Co wy na to?
Jak widać na załączonych zdjęciach zapas rurek już mam ,czas się wziąć do pracy.Miłego wieczoru-pozdrawiam.



























































































sobota, 25 sierpnia 2012

Pracowicie.

Oj miałam kilka pracowitych dni!Kosze służą już swoim właścicielom a ja wzięłam się za następne cuda .Zrobiłam dwie ozdoby do pokoju ,kosz prostokątny,mój pierwszy(nawet wyszedł),jednak wpadkę i tak zaliczyłam .Kosz ten robiłam na prośbę męża,chciał coś na swoje faktury i papiery,a co mieściło by się w takiej wąskiej półeczce i co ?Tak się zaplotłam że przesadziłam z wysokością,ale jakoś go wykorzystam a mąż niestety będzie jeszcze musiał poczekać.Dostałam również zamówienie na następnego buta i już jestem w połowie.Przy dobrych wiatrach może uda mi się go dzisiaj skończyć.Pozostałe rzeczy już pomalowane i częściowo polakierowane.Jak tylko będą gotowe to je pokarzę .A tak już na koniec zapraszam na pogaduszki http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=5324899.Miłego wieczoru .

środa, 22 sierpnia 2012

Kosze

Witam wszystkich.
Jak już wcześniej wspomniałam zabrałam się za wyplatanie koszy dla moich pociech.Praca skończona więc pora na prezentację .Dzieciaki zadowolone ,bo przecież każdy sam sobie malował,a jak wyszły?Ocenę pozostawiam już wam



Mój synek Miłosz w trakcie malowania.









Oj czasem trzeba przemyśleć czy daną koncepcję nie urozmaicić.













A to już efekt końcowy.












To kosz mojej córki Wiktorii,niestety nie pozwoliła się sfotografować.Trudno.
Czasem ciężko nadążyć za nastolatką.









   
















Miłego popołudnia wam życzę ,a ja zmykam bo następny projekt już czeka.

niedziela, 19 sierpnia 2012

Nadrabiam zaległości.

Moja ''chwilowa'' nieobecność spowodowana była, nie lenistwem lecz remontem w domu.Mąż sam go robił ,a że do 16-tej pracuje więc był to typowy remont wieczorno-nocny .Możecie sobie wyobrazić jaki sajgon miałam przez tydzień!A to jeszcze nie koniec.Nie znaczy to że nic nie stworzyłam .Udało mi się zrobić tackę ,taki praktyczny podarunek dla znajomej za dostawę gazet i koszyczek na zamówienie dla szwagierki.





 Dzisiejszy dzień poświęciłam na skręcanie rurek i już zabieram się do pracy.Tym razem będą to dwa kosze na śmieci na życzenie moich dzieci. Obiecałam że każdy pomaluje swój kosz ,może być ciekawie.
 Tu już nadrobione jeszcze tylko na spokojnie poodwiedzam moje znajome blogi ,bo przez ten tydzień kukałam na szybko by być na bieżąco i wyjdę na prostą.A teraz nie pozostaje mi nic innego jak życzyć wam dobrej nocki.


poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Kolejny but



Dziś pokarzę kolejny bucik wykonany na zamówienie pomalowałam go bejcą w kolorze wiśni i do tego różyczki w kolorze ekri ?(nawet nie wiem czy dobrze napisałam) podobał się więc dumna jestem jak paw.Miałam również stworzyć coś co nadawałoby się jako prezent na urodziny dla koleżanki a że ciągle się uczę i próbuję czegoś nowego zrobiłam wazon .Do środka spokojnie wejdzie słoik lub obcięta butelka plastikowa ,więc można również wstawić prawdziwe kwiaty nie tylko sztuczne.Mojemu mężowi bardzo się spodobał więc i sobie będę musiała taki upleść .No ale dość już tego pisania pora na pokaz,miłego oglądania i spokojnej nocki życzę.













































czwartek, 9 sierpnia 2012

Młodzi Młodym

Wspólnie z Agnieszką z Fabryka Klimatów,proponujemy aby udostępniać tekst, skopiujcie go na swojego bloga lub  na fb,skopiujcie całość ,bo na stronie fundacji nie ma jeszcze tego info:)):

Kochani czy znalazłyby się wśród Was osoby chętne do przekazania jednej wykonanej przez Was pracy na rzecz fundacji "Młodzi Młodym - pamięci Mikołaja Sobkowskiego", która to praca zostałaby sprzedana na kiermaszu świątecznym ?

Pieniądze w
ten sposób uzyskane zostałyby przekazane dla Domowego Hospicjum Dziecięcego "Promyczek", które opiekowało się Mikołajem i ma w tej chwili pod swoją opieką 12 dzieci.

Dołączcie do nas!!!!!!!
Jeżeli chodzi o termin , starajmy się do połowy października wykonać pracę i wysyłamy pod adres ,który uzyskacie pisząc na maila : fabrykaklimatow@wp.pl

Tu można więcej poczytać o Mikołaju: http://www.mikolajsobkowski.pl/

a tu o fundacji:

https://www.facebook.com/pages/M%C5%82odzi-M%C5%82odym-pami%C4%99ci-Miko%C5%82aja-Sobkowskiego/142497425889191 "

Podziękowań nadszedł czas!

Witam wszystkich i tych ,którzy zagościli u mnie na stałe i tych którzy zaglądają tu przypadkowo.Zamieszczając dzisiejsze zdjęcia moich prac ,które zrobiłam na zamówienie ,co prawda dla rodziny ale zawsze coś chciałam złożyć podziękowania.Tak więc :
 DZIĘKUJĘ!!
maggii   za świetny kursik wyplatania butka,robię postępy myślę że jeszcze ze 100 i będzie idealny http://handmadebymaggii.blogspot.com
Ani Krućko  za kursik róż z krepy ,moje nie są tak piękne a i tak się podobają http://annakrucko.blogspot.com
ewoz  za to że wspomniała o mnie u siebie i zachęciła parę osób do odwiedzin mojego skromnego bloga http://domowerobotki.blogspot.com/
i oczywiście całej reszcie za odwiedziny i miłe komentarze

jeszcze raz wielkie dzięki a to już prezentacja,miłego wieczoru pozdrawiam











niedziela, 5 sierpnia 2012

Przymusowy "urlopik"

Witam wszystkich po kilku dniowej nieobecności ,jak już mój tytuł głosi musiałam sobie zafundować troszkę wolnego.Jako że jestem początkująca w tej dziedzinie a napaliłam się na to wyplatanie jak szczerbaty na suchary(ha,ha,ha) ,to przesiliłam rękę ,bo jak nie cięcie to zwijanie rurek,wyplatanie do tego jeszcze kilka dni z dzieciakami zawody w badmintona i kontuzja malowana.Oczywiście coś tam stworzyłam,dziś pokażę moją filiżankę ,może nie jest idealna jak u niektórych z was ,ale myślę że każda następna będzie ładniejsza.
   






                     







Zrobiłam jeszcze jednego buta ,trochę innego niż poprzedni i koszyk serce,ale pokaże wam jak już pomaluję.


A to już zastosowanie mojej tubki,idealna na poskręcane rurki.
Na koniec muszę się wam pochwalić że mój kapelusz ,który miał być osłonką na doniczkę znalazł nową właścicielkę .Teściowa podarowała go swojej kuzynce .Interpretację jego zastosowania pozostawiam już jej.