A teraz do rzeczy ,otóż jak już co po niektórzy wiedzą 18-20 października w Ustroniu odbył się IV Zjazd Twórczo Zakręconych .I miałam tą sposobność uczestniczyć w fantastycznym wydarzeniu .Minął tydzień a ja już odliczam dni do kolejnego hehe.Poznałam fantastyczne osoby ,spotkałam się ze znajomymi no i brałam udział w super warsztatach .Oj tyle wrażeń na raz że nie dziwcie się że już dziś naszło mnie na wspominanie .Ale co się będę rozpisywać sami zobaczcie :)
było spotkanie z Beatką Łysek i jej rodzinką :) to o silna kobieta o ogromnym serduchu
a tu już ciocia Mery uczy zwijać róże
a tu jeszcze widać Gojke jak pomaga cioci :)
i w końcu udało się uchwycić twarzyczkę Gosi :)
a to atrakcja warsztatów z papierowej wikliny prowadzonych przez Wujka Przyrodę
szaleństwa Aśki na warsztatach filcowania na mokro :)

a tu już pamiątkowe zdjęcie całe grupy :)
a tu wystawa moich prac i oczywiście Gojki :)
no oczywiście na posiłek też musiał się znaleźć czas :)
kolejne warsztaty tym razem makrama :)

Tylko wiecie co nie mam zdjęcia z Wujkiem ,oj nieładnie ale nadrobie to innym razem :)