Obserwatorzy

niedziela, 3 marca 2013

Nadciąga Wielkanoc :)


Jakiś czas temu zrobiłam takie jajo z papierowej wikliny ,które miało być bazą stroika Wielkanocnego .Ale jak to u mnie ostatnio się zdarza ,musiał swoje odleżeć .I w końcu wczoraj nastąpiła wiekopomna (hi,hi) chwila .Jakoś nie miałam pomysłu na ten stroik, ale też na blogu Danusi zobaczyłam kurczaczka ,którego wiedziałam że muszę zrobić .I tak narodził się pomysł by kurczaczka umieścić na stroiku.Troszkę niestety go musiałam zmodyfikować według mojego zaopatrzenia ,gdyż, i tu się wam do czegoś muszę przyznać ,jestem noga we wszystkich robótkach do których używa się nici.Dlatego u mnie w domu oprócz kilku kolorów nici do przyszycia guzików można znaleźć jedynie.... sznurek murarski mojego męża.Ale się udało !A to już efekt końcowy mojego kombinowania ,sami oceńcie jak wyszło:)














I tak szybciutko na koniec chciałam serdecznie przywitać nowych obserwatorów i podziękować Wam wszystkim za ciepłe słowa pod moimi postami.
Miłej i słonecznej niedzieli życzę :)

15 komentarzy:

  1. Basiu piękny stroik:) Pomysłowa dziewczyna z Ciebie:)
    Pozdrawiam z pochmurnego i zimowego Mikołowa

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny stroik!
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie też często prace czekają na wiekopomne chwile ;-)
    Efekt końcowy całkiem przyjemny :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny jest ten stroik:) A kurczaczek dostojnie zajmuje swoje miejsce:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj Basiu widać,że u Ciebie nadciąga bo stroik powstał śliczny,nie wspominając o kurczaku:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. dziękuję Danusiu to Twoja zasługa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy byłabyś w stanie poświęcić jedną małą rzecz z Twoich "cudowności" dla trójki ciężko chorych na ich kiermasz świąteczny
    https://www.facebook.com/pages/Rodzina-Witkowskich-potrzebuje-pomocy-Marcin-Zarych/433415743401575

    OdpowiedzUsuń
  8. Fantastyczny stroik.Też mam mały zastój i nie mam jakoś pomysłu:) zapraszam do odwiedzenia http://agawkrainiemagii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń