Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ozdoby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ozdoby. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 marca 2013

Kolejny but :)

Witajcie kochani.
Dziś szybciutko bo gorączka przedświąteczna dopadła chyba wszystkich ,nawet i mnie.
 Jakiś czas temu dostałam zamówienie na butka z krokusami ,miał być tylko w innym kolorze niż ten ,którego wam zaprezentowałam kilka postów wcześniej.A że zamówienie to złożyła moja koleżanka i na dodatek stała klientka moich wytworków ,postanowiłam się postarać i oto efekt;




































No ja jestem mega zadowolona a Wam jak się podoba ?
Miłego wieczoru :)




czwartek, 7 marca 2013

Efekt końcowy :)

Witajcie :)
Wpadłam dosłownie na minutkę ,no bo tak kurs na bucika zrobiony ,noga się w nim mieści a co jeszcze?
 Sami zobaczcie i oceńcie.

spokojnego wieczoru życzę :)
Oczywiście krokusy zrobione według kursu Danusi,jeśli macie ochotę na te przepiękne zwiastuny wiosny to zapraszam na odwiedziny na jej blogu:)

niedziela, 3 marca 2013

Nadciąga Wielkanoc :)


Jakiś czas temu zrobiłam takie jajo z papierowej wikliny ,które miało być bazą stroika Wielkanocnego .Ale jak to u mnie ostatnio się zdarza ,musiał swoje odleżeć .I w końcu wczoraj nastąpiła wiekopomna (hi,hi) chwila .Jakoś nie miałam pomysłu na ten stroik, ale też na blogu Danusi zobaczyłam kurczaczka ,którego wiedziałam że muszę zrobić .I tak narodził się pomysł by kurczaczka umieścić na stroiku.Troszkę niestety go musiałam zmodyfikować według mojego zaopatrzenia ,gdyż, i tu się wam do czegoś muszę przyznać ,jestem noga we wszystkich robótkach do których używa się nici.Dlatego u mnie w domu oprócz kilku kolorów nici do przyszycia guzików można znaleźć jedynie.... sznurek murarski mojego męża.Ale się udało !A to już efekt końcowy mojego kombinowania ,sami oceńcie jak wyszło:)














I tak szybciutko na koniec chciałam serdecznie przywitać nowych obserwatorów i podziękować Wam wszystkim za ciepłe słowa pod moimi postami.
Miłej i słonecznej niedzieli życzę :)

poniedziałek, 18 lutego 2013

Kosz-gigant:)

Ależ się na skręcałam i naplotłam przy tym przedsięwzięciu ,ale już kosz skończony i właśnie pojechał ze swoją nową właścicielką.Początki zmagań z tym wyzwaniem już mogliście podpatrzeć a dziś przyszła pora na pokazanie kosza w całej okazałości.Znajomej bardzo się spodobał ,a moje serce się raduje że moja praca nie idzie na marne,że ktoś ją docenia.Dość tego pisania czas na prezentację:)

A może jeszcze podam wymiary:
80 cm- 25 cm
wys.40 cm
całość pomalowana lakierbejcą w kolorze stara sosna.






I jak Wam  się podoba?

poniedziałek, 4 lutego 2013

Wyróżnienie i...trójkątne dno:)

Witajcie moi drodzy a w szczególności witam nowych obserwatorów.Jest mi niezmiernie miło że zechcieliście zagościć na dłużej w mych skromnych progach.Wasze odwiedziny i przesympatyczne komentarze,to jak słońce w te ponure zimowe dzionki.
Dziś mam do was dwie sprawy,po pierwsze dostałam ,znowu he,he ,wyróżnienie tym razem od Kasi .Zapraszam do odwiedzin na jej blogu bo to co robi ,robi na 100%,dlatego tak piękne rzeczy można u niej zobaczyć.Dziękuję Ci kochana za to wyróżnienie:)
Wybaczcie że nie pociągnę tej zabawy dalej ,ale już raz dostałam takie wyróżnienie i ujawniłam 7  sekrecików .A zresztą sami wiecie ile czasu zajmuje wyróżnianie blogów,a mi jakoś tak  teraz szkoda każdej chwili.
A druga sprawa jaką chcę się z wami podzielić to koszyk ,który wczoraj ukończyłam.Kilka dni temu przeglądałam rosyjskie strony z papierową wikliną i tam zobaczyłam trójkątne dno,no możenie dokładnie trójkątne ale coś koło tego.

 Oczywiście postanowiłam od razu wypróbować i powstał koszyk ,może na pisanki albo na czekoladowe zajączki?

Jeszcze go nie pomalowałam ,ale i na to przyjdzie czas.Mnie osobiście się podoba i planuję zrobić takich koszyków jeszcze kilka.
A wam jak się podoba?







Jak będę robić następny koszyk to porobię zdjęcia i może zrobię kursik jeśli będzie ktoś zainteresowany.
No to kończę i zmykam do robótek a Wam kochani życzę miłego popołudnia:)

piątek, 1 lutego 2013

Kosz pełen kwiatów a może serducha:)

Witajcie kochani:)
W ostatnim poście pisałam o pożegnaniu grypy i odjechała.Co nie znaczy że pozbyłam się kłopotu.Po tym jak syn przeszedł w miarę spokojnie przeziębienie (obyło się bez antybiotyku),wrócił do szkoły i.....znów złapał choróbsko, tym razem anginę.No niestety tym razem  antybiotyk przymusowo i dwa tygodnie w domu,a potem przecież ferie i już mnie głowa boli bo ciężko mi będzie wygospodarować choćby godzinkę dla siebie.
Ale dosyć tego użalania pora pokazać co ostatnio udało mi się zrobić.




Taki oto koszyk  udało mi się zrobić,do tego różyczki-no chyba może być?
A to już mój pomysł na serducho walentynkowe. I co wy na to?











I jeszcze na koniec chciałam wam polecić bloga Ilonki ,która stworzyła miejsce gdzie można znaleźć różne kursy i wzory na przepiękne prace.Pewnie większość z was już tam zajrzała ,ale jeśli nie mieliście jeszcze okazji to serdecznie zapraszam ,na pewno nie pożałujecie.

niedziela, 20 stycznia 2013

Czyste szaleństwo.

Jako że kursik wykonałam przyszedł czas na efekty.I tu zaszalałam ,sama nie wiem co chciałam osiągnąć ,ale w końcu kosz mi się bardzo spodobał .Z chęcią bym sobie go zostawiła ,no ale był robiony dla kolejnej babci i już tam powędrował.Zdjęcia może nie są dość wyraźne ale coś tam zobaczyć można.













I co o tym sądzicie ?Podoba wam się?
Bardzo dziękuję za wasze odwiedziny i komentarze.
Pozdrawiam:):)


piątek, 18 stycznia 2013

Niezwykłe zamówienie:)

Witam Was moi drodzy!
U mnie zima w pełni ,a ja siedzę sobie w ciepłym domku i wykorzystując wolna chwilkę postanowiłam czymś się znowu z wami podzielić.Kilka postów temu wspomniałam o nietypowym zamówieniu od mojego syna.Dziś właśnie o tym chcę Wam napisać ,ale zanim przejdę do konkretów króciutkie(chyba) wprowadzenie w temat:
Otóż mojego obecnie sześcioletniego syna zapisałam do przedszkola gdy miał 4 lata i tam właśnie poznał swoją dziewczynę Maję tak, tak dzieci w dzisiejszych czasach tak szybko rosną hi,hi.Jakiż był lament gdy w drugim półroczu dziewczynka przestała chodzić do przedszkola,nawet chciał by jego też wypisać.Oczywiście nie zwracałam na to uwagi ,ot tam takie dziecinne wymysły.W zeszłym roku mój Miłosz poszedł do zerówki i ku jego ogromnej radości Maja znalazła się w jego grupie.Temat jego dziewczyny znów pojawił się w domu.W tym roku syn poszedł do pierwszej klasy jako sześciolatek ,niestety Maja została jeszcze w zerówce.I znów rozłąka,ale przeciwności są po to by im stawiać czoło.Zaraz początkiem roku mój syn napisał liścik do swoje dziewczyny ,w którym wyznał jej że ją kocha.Niespodziewanie ostatnio Maja wręczyła Miłoszowi zaproszenie na urodziny,jako że był tam numer do jej mamy od razu dzwonie co i jak.Jakież było moje zdziwienie gdy mama dziewczynki ,zresztą moja koleżanka ,powiedziała mi że to odwzajemnione uczucie.Na pytanie mamy kim by chciała być odpowiedziała że Miłoszem,bo wtedy wiedziała by czy ją kocha.Sami powiedzcie czyż to nie słodkie,czyż kochająca mamusia nie zrobi wszystkiego by dziecko było szczęśliwe?Tak oto zostało złożone zamówienie na prezent dla Mai.
Koszyczek serduszko oczywiście czerwone,do tego czekoladki ,bo kobietkom tym małym i tym dużym należy osładzać życie.Impreza była bardzo udana ,trwała 4 godz. a Miłosz jako jedyny chłopak wśród chyba siedmiu dziewczyn na tych urodzinach bawił się z kim?-tylko ze swoją dziewczyną.I to już koniec miłosnej opowieści ,jeszcze tylko kilka fotek prezentu:)



















Na koniec bardzo chciałabym wam podziękować za odwiedziny i miłe komentarze.
Kursik wam się spodobał więc przydało by się pomyśleć nad następnym.
Dobrej nocy Wam życzę :):)

wtorek, 15 stycznia 2013

piątek, 11 stycznia 2013

Mój pierwszy stojak z kwiatową kulą.

Witajcie :)dziś będzie prezentacja zapowiadanej kuli kwiatowej ,oczywiście na stojaku z kursu naszej niezastąpionej nauczycielki Ani.
Jak to w życiu bywa raz jest z górki ,raz pod górkę,no niestety tym razem miałam pod górę.Pokazując wam kwiatki na tą kulę ,nawet mi przez myśl nie przeszło że będę miała z tym tyle trudności.Ale do rzeczy:
Wykonałam ponad 100 kwiatków,gdy już je kleiłam do kuli ,okazało się że brakuje 6-ciu ,z dorobieniem nie było by problemu ,ale niestety nie miałam już tego koloru(nawet pojechałam do sklepu i też nie było),no to dorobiłam kwiatki w innym kolorze.Jakby tego było mało po naklejeniu stwierdziłam że są luki,co przy różyczkach się nie zdarza ,więc  gdzie nigdzie dodałam listki.Z chęcią dodałabym ich o wiele więcej ,w każdą dziurę ,ale nie mogą zdominować kuli,bo by była listkowa a nie kwiatowa.Zostawmy już tą nieszczęsną kulę przejdźmy do stojaka,tu też potknięcia.Mianowicie ,koła   na środek zrobiłam z za cienkiej tektury i po pomalowaniu się pofalowała,a do tego drucik miałam za cienki i stojak się wyginał. W ostateczności udało mi się to naprawić i po pomalowaniu i polakierowaniu stojak jest sztywny i na tyle trwały by utrzymać ciężką kulę.W końcu udało mi się skończyć.Nie żebym była niezadowolona ,ale do ideału to tej kuli jeszcze brakuje.Z resztą sami za chwilę ocenicie,ja to się cieszę że w trakcie nie walnęłam kuli do pieca hi,hi.Ależ się rozpisałam ,dobra kończę bo muszę skończyć na jutro specjalne zamówienie,które dostałam od.... mojego synka,ale o tym w następnym poście.

Pozdrawiam serdecznie i miłego popołudnia:):)

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Jaki poniedziałek taki....

podobno cały tydzień.Czy to się sprawdzi ,to zobaczymy.A wam jak miął dzień?
Mój był bardzo pracowity.Robiłam kwiatki do kuli kwitowej, za którą się właśnie zabrałam.Oczywiście kula będzie na stojaku według kursu Ani ,od siebie zmieniłam tylko kwiatki i to przy nich miałam najwięcej pracy. Dopiero się je uczę robić,( kursik na nie znalazłam tutaj) a już mnie palce bolą bo mocuję je drucikiem ,mam już ich koło 100 i miejmy nadzieję że tyle wystarczy.Znalazłam też czas na kawę w trakcie pracy ,teraz chwilka na spotkanie z wami i zmykam do klejenia.
Witam nowych obserwatorów i dziękuję za miłe komentarze.
A na koniec kilka zdjęć-miłego oglądania,pozdrawiam:)





piątek, 4 stycznia 2013

Czas się zabrać do pracy:)

Witajcie po świątecznej przerwie.
Najwyższy czas skończyć z leniuchowaniem i zacząć działać.Ja osobiście już byłam zmęczona tym lenistwem i od razu po Nowym Roku wzięłam się do pracy.Nakręciłam trochę rurek i tak oto powstał kosz mojego pomysłu.Jeszcze nie jest pomalowany ,ale nie mogłam się powstrzymać ,by Wam go nie pokazać.

I jak wam się podoba?
Bardzo dziękuję za Wasze odwiedziny i życzenia,od razu jakoś cieplej się robi na sercu
Pozdrawiam serdecznie:):)

niedziela, 23 grudnia 2012

Ostatnie prace świąteczne.

 Dziś pokażę ostatnie świąteczne prace i wybaczcie że się streszczę ,ale czas nagli.
Dzwoneczki,zdjęcie trzech ,ale było ich więcej.Obdarowałam nimi najbliższych.
Stroik-zagości u mnie na wigilijnym stole.












Aniołek-zamówiony przez pewnego pana ,niestety z nie wyjaśnionych przyczyn nie odebrany.Będzie zdobił czubek mojej choinki.
Choinka-zrobiona na zamówienie dla koleżanki.












A i jeszcze jedno.
Prezencik na Świąteczną Wymiankę jaki zrobiłam dla Pauliny możecie zobaczyć tutaj ,
a niespodzianki dla dziewczyn ,które wzięły udział w zabawie "Podaj Dalej"
tutaj dla Eweliny i dla trzech sióstr reprezentowanych przez Anastazję tutaj.
Na razie to tyle.



czwartek, 6 grudnia 2012

Choinka i dzwonki.

Witajcie moi drodzy!
 U mnie zimno i mroźno,za oknem śnieg ,już teraz nie chce się wychodzić, a co będzie jak przyjdą siarczyste mrozy?Na szczęście mam co robić  na razie nie zaprzątam sobie tym głowy.Właśnie kończę kompletować prezencik na "Świąteczną wymiankę" i dwie niespodzianki dla dziewczyn ,które wzięły u mnie udział w zabawie "Podaj dalej".Oczywiście w późniejszym czasie wam pokarzę co zrobiłam.A dzisiaj kolejna choinka    i dzwonki ,takie które można zawiesić np. w oknie lub na drzwiach.Sorki za jakość zdjęć ,ale chyba mój aparat złapał jakąś infekcję hi,hi,hi.Szkoda że dopiero dzisiaj to wyszło ,gdyby to było wcześniej miałabym czas żeby napisać list do św.Mikołaja ,a tak lipa .Mam nadzieję że mimo to spodobają się wam moje prace.









Pozdrawiam was cieplutko:):)


sobota, 1 grudnia 2012

Choinka.

Dziś na szybciutko choineczka ,ostatnio wykończona.Ma być la kobiety ,więc chciałam żeby była delikatna i nie za bardzo strojna ,stąd gwiazdki.Mam nadzieję że się spodoba.

Dobra ja zmykam do pracy(zobowiązania czekają) a wam życzę miłego sobotniego popołudnia:):)

wtorek, 27 listopada 2012

Anioł:)

Hej wszystkim.
Czy u was też taka piękna pogoda jak u mnie?
Bardzo dziękuję za wasze serdeczne komentarze i gorąco witam nowych obserwatorów.Wiecie jakoś
  tak robię i robię i efektów nie widać ale pomalutku pewnie coś się wykluje.Przez wakacje miałam mnóstwo czasu więc i prace powstawały regularnie, a od czasu rozpoczęcia roku szkolnego jakoś efektywność spadła.Teraz dodatkowo szykuje mi się praca i to już od wtorku,co prawda na razie na umowę  zlecenie ,ale dobre i to.No  po roku bycia kurą domową nogi same się rwą do wyjścia,już dzisiaj byłam na takim małym rozpoznaniu co i jak?Zapomniałam jakie to przyjemne pobyć wśród obcych ludzi.Będę chyba musiała sobie jakiś grafik zrobić by się z wszystkim wyrobić,a może toś a patent jak wydłużyć dobę o jakieś dwie ,trzy godzinki hi,hi.Ale dosyć tych wywodów ,dziś pokarze wam anioła ,którego wykonała moja córka na konkurs(przy odrobince mojej pomocy).Ale jak na pierwsze dzieło to całkiem nieźle jej wyszedł moim zdaniem.Jestem z niej ogromnie dumna.
A jakie jest wasze zdanie?
P.S Miłego wieczoru:):)

piątek, 23 listopada 2012

Stroik.

Dziś tak szybciutko.
Chcę wam pokazać stroik ,mój pierwszy.

I co sądzicie?

Miłego dna życzę i pozdrawiam:)